Napięcia w ZMG „Glinik” w Gorlicach

Około tysiąc osób zarejestrowało się w styczniu w Powiatowym Urzędzie Pracy w Gorlicach. W tym czasie z Zakładu Maszyn Górniczych „Glinik” odeszło 110 osób – byli to głównie pracownicy, których umowy wygasły. 1 lutego związki zawodowe „Glinika” otrzymały z kolei zawiadomienie o zamiarze zwolnienia 390 pracowników ZMG w trybie zwolnień grupowych, a warto przypomnieć, że jeszcze w połowie grudnia w firmie pracowało 1230 osób.

Już 2 lutego br. wspólna reprezentacja związków zawodowych KM NSZZ „Solidarność” „Glinik” i MZZP FM „Glinik” wystosowała pismo do Zarządu ZMG, w którym nie wyrażono zgody na żadne zwolnienia pracownicze oraz zażądano przedstawienia podjętych wcześniej przez Zarząd Spółki innych działań, które mogłyby pomóc zakładowi.
Wspólna reprezentacja związkowa wystąpiła również do Zarządu Spółki z pismem w oparciu o ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych o wypłatę zaległych wynagrodzeń pracownikom za grudzień 2009 r. Bowiem do tej pory wypłacono tylko ich część i do tego w ratach.

W związku z niezrealizowaniem żądań, w dniu 8 lutego br. związki zawodowe ogłosiły pogotowie strajkowe i oflagowały bramę zakładu. W ostatnich dniach pracodawca zawiadomił przedstawicieli związków, że pojawił się inwestor zainteresowany wejściem kapitałowym i tym samym przejęciem pakietu większościowego w spółce, ale jednym z warunków jest, by związki zawodowe dobrowolnie zrezygnowały z układu zbiorowego pracy. Na to nie ma zgody związków zawodowych, a na pewno „Solidarności”. Zakładowa „Solidarność” oczekuje spotkania z inwestorem, by w bezpośrednich rozmowach znaleźć rozwiązanie.
Wszyscy zgodnie uznają, że bez inwestora Zakładu Maszyn Górniczych sobie nie poradzi, a to pociągnie upadek lub problemy innych zakładów. Szkoda, że niby odpowiedzialna kadra nie dostrzegła tego wcześniej.