Obchody 30. rocznicy strajku w Hucie im. Lenina

„Bóg z ludzkiego cierpienia związanego z krzyżem zawsze wyprowadzi dobro” - mówił do zebranych podczas mszy św. w kościele na os. Szklane Domy z okazji 30. rocznicy strajku w Hucie im. Lenina abp Marek Jędraszewski. 26 kwietnia 1988 roku pod pretekstem protestu wobec podwyżek cen rozpoczął się strajk w Hucie im. Lenina.

Zdjęcia z uroczystości można obejrzeć TUTAJ.

Podczas mszy św. w rocznicę tamtych wydarzeń 26 kwietnia 2018 r. (czwartek) modlono się w intencji hutników i mieszkańców Nowej Huty.

- Był to rok 1987. Polacy żyli w epoce będącej następstwem stanu wojennego, trudno było wtedy mówić o podmiotowości polskiego społeczeństwa. Niemożliwym było mówić, że ludzie pracy to ludzie traktowani w całej swojej godności podmiotowej. Ciągle była w społeczeństwie głęboka trauma po tym, co się wydarzyło zarówno w 1981 roku, kiedy wprowadzono stan wojenny i wtedy, kiedy chciano zabić duchowy symbol Solidarności, a takim był przecież ks. Jerzy. A papież upominał się o prawo do podmiotowości. I wszyscy rozumieli to, słuchając go na Zaspie, jako upomnienie się za krzywdy ostatnich lat. Nikt nie sadził, że te słowa będą się odnosiły do tego, co miało wybuchnąć w następnym roku, właśnie tutaj w Nowej Hucie, gdzie ludzie czuli się jakże często wykorzystywani, przedmiotowo traktowani, bardziej uważani za, przepraszam za to słowo, roboli niż za ludzi, których godność wynika z tego, że pracują. A praca jest jakże głębokim wyrazem ich człowieczeństwa – zaznaczył metropolita.

Arcybiskup Jędraszewski podkreślił rolę strajku w Kombinacie: To jest tajemnica ziarna rzuconego w ziemię. To tajemnica krzyża i związanego z nim cierpienia. My widzimy cierpienie, my boleśnie odczuwamy to, co nas boli, co może nawet nas złamać. My to odczuwamy teraz. Ale Bóg z ludzkiego cierpienia związanego z krzyżem zawsze wyprowadzi dobro. Tak się stało. Rok przecież później po strajku nowohuckim toczyły się obrady Okrągłego Stołu, które 4 czerwca 1989 roku zaowocowały spektakularnym zwycięstwem objawiającym się przede wszystkim w wyborach do senatu, bo one były prawdziwie wolne. A to był dopiero pierwszy krok do tego wszystkiego, co zaczęło się dziać w Polsce i w tej części Europy, a co odbiło się wielkim wspaniałym echem na całym świecie.

Przywołał on również postaci duszpasterzy, którzy byli razem ze strajkującymi - śp. ks. Kazimierza Jancarza i obecnego na mszy ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. - Swoją obecnością wówczas po raz kolejny w wielkich dziejach naszej ojczyzny pokazali, jak Kościół jest ze swoim narodem.

 

 

Po eucharystii w auli św. Benedykta, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej, działalności publicznej i społecznej zostali uhonorowani:

KRZYŻEM OFICERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Władysław KIELIAN - działacz związkowy, uczestnik strajku okupacyjnego w grudniu 1981 r. w Hucie im. Lenina, organizator Funduszu Solidarnej Pomocy Pracowniczej na Walcowni Drobnej, członek komitetu strajkowego z 1988 r., poseł na Sejm RP III Kadencji obecny przewodniczący Komisji Robotniczej Hutników NSZZ „Solidarność”.

KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Jacek KORBAS - założyciel NSZZ „Solidarność” w Budopolu, uczestnik akcji protestacyjnych, członek Duszpasterstwa Ludzi Pracy Hutników w Kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Krakowie.

Tadeusz PACHUC – pracownik Hutniczego Przedsiębiorstwa Remontowego, uczestnik protestów ulicznych, kolporter, współpracownik drukarni podziemnych, członek Komitetu Strajkowego w HPR w 1988 r.

(fot. Agnieszka Masłowska)