Rządowy projekt ustawy o PIBŻ został wycofany

Wycofano z obrad sejmu krytykowany przez „Solidarność” rządowy projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności. Związkowcy zapowiadają, że dalej będą patrzeć władzy na ręce, zaś strona rządowa, że reforma wróci w innej wersji.

W ubiegłym tygodniu posłowie mieli zająć się rządowym projektem ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności.

Zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wywołały falę krytyki nie tylko ze strony Głównego Inspektora Sanitarnego, ale także członków Sekcji Krajowej Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych „S” i konsumentów.

– Na chwilę odetchnęliśmy z ulgą. Ucieszyła nas informacja, że rządowy projekt ustawy o PIBŻ został wycofany z obrad Sejmu. Jest to nasz sukces. Nie mam wątpliwości, że krytyka ze strony Solidarności, prowadzone rozmowy oraz podjęte przez nas akcje protestacyjne przyczyniły się do zmiany decyzji rządzących – mówi w rozmowie z „TS” Dorota Walczak, przewodnicząca Sekcji Krajowej Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych „S”.

Od początku związkowcy z sanepidowskiej Solidarności podkreślali, że powołanie nowej ministerialnej instytucji i przekazanie jej kompetencji należących do Sanepidu, jest fatalnym rozwiązaniem. – Pracownicy Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych nie reprezentują żadnej ze stron. Naszym interesem jest dobro konsumentów, czyli nas wszystkich. Jeśli kompetencje do badania żywności miałaby inspekcja powiązana z producentami, to nie mielibyśmy żadnej pewności, że wszelkie nieprawidłowości zostałyby wykryte – zauważa Walczak.

Jako przykład wymienia sprawę mrożonek. – Dzięki rzetelności przeprowadzonych przez nas badań udało się wykryć, że mrożonki pewnej firmy posiadają ogromną ilość pestycydów. Producent wpuścił te produkty na rynek. Ta sprawa pokazuje, że tylko niezależna inspekcja i przeprowadzane przez nią badania, dają gwarancję konsumentom, że kupują zdrową żywność – wskazuje szefowa sanepidowskiej „S”.

za: www.solidarnosc.org.pl