Dramat bezpodstawnie zwolnionych pracowników zakończony!

Ponad rok toczyły się w Sądzie pracy w Nowym Sączu procesy o przywrócenie do pracy grupy jedenastu zwolnionych w okresie marzec – maj 2015 r. pracowników Uzdrowiska Krynica-Żegiestów S.A. Wśród zwolnionych dyscyplinarnie osób, połowę stanowili członkowie Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” oraz przedstawiciel pracowników wybrany przez Załogę Uzdrowiska do Rady Nadzorczej. Wszystkie sprawy zakończyły się sukcesem związkowców!!

Sąd pracy przywrócił do pracy na zajmowane uprzednio stanowiska wszystkich członków Komisji Zakładowej, a więc: dietetyczkę Bernadettę Domin – wiceprzewodniczącą Komisji Zakładowej, dietetyczkę Krystynę Halotę – sekretarza Komisji Zakładowej, kierownika punktu żywienia Henrykę Dubiela – skarbnika Komisji Zakładowej, kierownika sanatorium Stary Dom Zdrojowy Danutę Pociechę – członka Komisji Zakładowej, kierownika sanatorium Nowy Dom Zdrojowy Marzenę Hamernik – członka Komisji Zakładowej w poprzedniej kadencji, kierownika punktu żywienia Krystynę Figiel – członka NSZZ „Solidarność”, jak również Małgorzatę Niedzielską – kierownika Punktu Żywienia w Starym Domu Zdrojowym i Katarzynę Grys – pielęgniarkę epidemiologiczną. Sąd uznał również zwolnienie dyscyplinarne wobec trzech kolejnych osób za bezpodstawne. Dotyczyło to inż. Michała Siniawy – przedstawiciela pracowników wybranego do Rady Nadzorczej oraz pracowników Wanselingu Andrzeja Smelę i Ryszarda Zająca.

Każda ze zwolnionych osób, to pracownicy Uzdrowiska z ponad 20-, 30-, 35-letnim stażem pracy i nienaganną pracą w Uzdrowisku.

Dramat zwolnionych osób trwał ponad rok i kosztował wszystkich zwolnionych nie tylko utratę z dnia na dzień środków do życia, ale przede wszystkim utratę dobrego imienia, zdrowia, często załamanie psychiczne a skutki tego dramatu trwają u części osób do dziś. Prezes Jarosław Wilk nie tylko zwolnił dyscyplinarnie ww. osoby, ale wobec części z tych osób skierował zarzuty do prokuratury. Jak się okazało zarzuty o „wielomilionowych stratach” były bezpodstawne! Prokuratura zdecydowanie odmówiła wszczęcia postępowań, a decyzje prokuratury utrzymał w mocy Sąd okręgowy w Nowym Sączu.

Były Prezes Jarosław Wilk oraz przewodniczący OPZZ Jerzy Mucha dołożyli wielu starań, aby do opinii społecznej za pośrednictwem dostępnych mediów trafił przekaz, iż Prezes zwolnił z pracy członków Zarządu „Solidarności” złapanych przez firmę detektywistyczną na kradzieży żywności!

- To była celowa manipulacja opinią społeczną! Wśród osób, które zostały zatrzymane przez firmę detektywistyczną w godzinach wieczornych, w drodze z pracy do domu w dniu 17 kwietnia 2015 roku nie było ani jednej osoby z Zarządu Zakładowej „Solidarności”, a u 11 zatrzymanych osób, w większości zwykłych pracowników kuchni wracających z pracy do domu, znaleziono produkty pokonsumpcyjne o łącznej wartości 230 zł! Nawet Sąd pracy, po zapoznaniu się z większością spraw zauważył, że nie powinno się marnować i wyrzucać żywności, która nadawałaby się do spożycia i której nie spożyli kuracjusze, ale zgodnie z przepisami nie może wrócić ponownie do magazynu żywnościowego. Zarząd Spółki nie szukał jednak rozwiązania problemu tzw. żywności pokonsumpcyjnej, lecz z zeznań świadków wszystko wskazuje na to, że Zarząd Spółki zwalniając członków zarządu „Solidarności” postanowił rozprawić się z zakładową „Solidarnością” – zauważył sędzia prowadzący sprawę.

A sprawa wg Komisji Zakładowej miała bezpośredni związek z mającymi odbywać się wyborami przedstawicieli pracowników do Rady Nadzorczej, które odbywały się jeszcze za rządów Platformy Obywatelskiej wiosną 2015 r., kiedy spółką w Krynicy zarządzał jednoosobowo prezes Jarosław Wilk. W tym to okresie pracownicy Uzdrowiska wybierali swoich przedstawicieli do Rady Nadzorczej na kolejną kadencję. Komisja Zakładowa zgłosiła 2 swoich przedstawicieli tj. Zdzisława Skwarka – przewodniczącego Sekcji Krajowej Uzdrowisk Polskich NSZZ „Solidarność” oraz inż. Michała Siniawę – kierownika Rozlewni Wód.

Kandydaci „Solidarności” zdecydowanie wygrali wybory, co jednak nie spodobało się rządzącym wówczas w Spółce i bezprawnie unieważniono demokratyczny wybór pracowników. W kolejnych, powtórzonych wyborach zakładowa „Solidarność” poparła tych samych kandydatów. Załoga potwierdziła swoim głosem ponowny wybór Zdzisława Skwarka oraz Michała Siniawę do Rady Nadzorczej, mimo iż Prezes Jarosław Wilk robił wszystko, aby do tego nie doszło. Pomiędzy pierwszą a drugą turą powtarzanych wyborów zwolnił on dyscyplinarnie Michała Siniawę – licząc na to, że Załoga nie zagłosuje na zwolnionego pracownika! Załoga jednak nie zmieniała swojego zdania i wybrała inż. Michała Siniawę do Rady Nadzorczej. W składzie Rady Nadzorczej uzdrowiska był w tym czasie m.in. prominentny działacz Platformy Obywatelskiej (obecnie Nowoczesnej) Marek Sowa – b. Marszałek Województwa Małopolskiego.

Komisja Zakładowa obszernie informowała o zaistniałej sytuacji właściciela Spółki tj. Ministra Skarbu Państwa, Radę Nadzorczą i parlamentarzystów z okręgu nowosądeckiego. Związek w październiku 2015 r. zorganizował pikietę pod biurem ówczesnego Ministra Skarbu Andrzeja Czerwińskiego. Argumenty Związku, jak również pomoc prawna ze strony Posła Arkadiusza Mularczyka okazały się na tyle skuteczne, że Minister Andrzej Czerwiński w ostatnim dniu swojego urzędowania powołał do Rady Nadzorczej wybranego przez załogę Michała Siniawę. Związek nadal walczy o powrót Michała Siniawy do pracy, który mimo zawarcia ugody oraz podpisania umowy o pracę przez Prezesa Spółki nadal nie został dopuszczony do pracy w Spółce – co jest kuriozalne!

„Solidarność” nie zostawiła zwolnionych związkowców samym sobie. Komisja Zakładowa oraz przedstawiciele pracowników w Radzie Nadzorczej przez cały okres pozostawania bez pracy zwolnionych otaczała ich wsparciem moralnym oraz pomocą finansową. Zarząd Regionu i Oddział Nowosądecki Zarządu Regionu w szczególności wpierał zwolnionych pomocą prawną. Na rozprawy do Sądu pracy jeździli wraz ze zwolnionymi związkowcy z zakładowej „Solidarności”. Zwolnionych związkowców przed sądem, ze 100% skutecznością, reprezentował prawnik „Solidarności” Pani Justyna Franczyk-Filipek.

Jarosław Wilk od marca 2016 r. nie jest już Prezesem Uzdrowiska. Komisja Zakładowa przygotowuje pozew wobec b. Prezesa za wyrządzone szkody moralne zwolnionym związkowcom i pracownikom, jak również NSZZ „Solidarność”.

Informację przygotował Zdzisław Skwarek – przewodniczący Sekcji Krajowej Uzdrowisk Polskich NSZZ „Solidarność”.