AGH zdała egzamin!

14 grudnia br. minęło 35 lat od rozpoczęcia strajku pracowników Akademii Górniczo-Hutniczej, ogłoszonego w odpowiedzi na wprowadzenie stanu wojennego. Z inicjatywy uczelnianej "Solidarności" w rocznicę tych wydarzeń pod budynkiem C-4 zgromadzili się uczestnicy strajku, władze uczelni i sympatycy "Solidarności".

Akademia Górniczo-Hutnicza była jedyną uczelnią krakowską i jedną z trzech w kraju, której pracownicy zdecydowali się na ogłoszenie strajku w odpowiedzi na wprowadzenie stanu wojennego. Przewodnicząca KZ NSZZ "Solidarność" Maria Sapor przypomniała treść uchwały Uczelnianego Komitetu Strajkowego AGH z 14 grudnia 1981 r.: "Pragnąc zachować godność obywateli tego Kraju ogłaszamy strajk okupacyjny, by zaprotestować przeciw bezprawnemu stanowi wojennemu, przeciw próbie uniemożliwienia działania naszemu Związkowi i aresztowaniu naszych kolegów, przeciw stosowaniu przemocy do rozstrzygania problemów naszej Ojczyzny. Żądamy uwolnienia władz Związku, żądamy odwołania stanu wojennego i zaprzestania represji za działalność związkową i przekonania polityczne."

W strajku, który miał miejsce w budynku C-4 wzięło udział ok. 400 pracowników uczelni. Choć chętnych było więcej, to ze względów bezpieczeństwa zadecydowano o ograniczeniu ilości uczestników strajku. Decydowały względy bezpieczeństwa, jak i przekonanie, że w przypadku zatrzymań, muszą być osoby, które działalność związkową będą kontynuować. Na czele komitetu strajkowego stanął Ireneusz Serwan, a w jego skład weszli członkowie prezydium Komisji Zakładowej: Halina Mytnik, Halina Karbowniczek-Ropska, Henryk Brancewicz, Mieczysław Zaniewski, Józef Jachimski, Michał Siciński, Andrzej Szczepański oraz przedstawiciele Komisji Wydziałowych i Oddziałowych.

W uroczystości, 14 grudnia br. brał udział ks. dr Franciszek Płonka, który 35 lat temu pełnił role duszpasterza akademickiego przy kościele św. Anny. To do niego 15 grudnia 1981 r. trafili przedstawiciele strajkujących Andrzej Paulo i Krzysztof Matuszek, którzy poprosili o odprawienie na terenie uczelni mszy św. Ksiądz Franciszek Płonka wspominał: "Pomyślałem: wojna to wojna. Ksiądz powinien być z ludźmi". Musiał jednak uzyskać najpierw zgodę przełożonych. Z uwagi nie nieobecność księdza kardynała Franciszka Macharskiego, zwrócił się z zapytaniem do ks. bp. Jana Pietraszki (obecnie Sługi Bożego) z zapytaniem, który krótko odpowiedział: "Ja księdzu nie mogę tego nakazać" (wprowadzony dekretem o stanie wojennym zakaz zgromadzeń dotyczył także mszy św. - przyp. red.). W związku z czym msza św. została odprawiona.

Strajk został rozbity po kilku godzinach, nad ranem 16 grudnia 1981 r. Przez kilka godzin spisywano uczestników protestu, a kilkanaście osób zostało zatrzymanych. Część z nich została później internowana.

Maria Sapor podkreślała: "Dzisiaj, po 35. latach, możemy z satysfakcją powiedzieć, że mimo wahań i strachu uznaliśmy, że trzeba być solidarnym i nie uchylać się od osobistej reakcji na bezzasadne i bezprawne działanie ówczesnej władzy. Był to dobry kapitał związku na czas stanu wojennego i na okres po 1989 r. Stan wojenny mimo, że był czasem beznadziei i poczucia zmarnowanej szansy, był też czasem intensywnych działań struktur podziemnych i rosnącej świadomości społeczeństwa, co doprowadziło do zwycięstwa – dzisiaj mamy Polskę niepodległą i demokratyczną, chociaż nie pozbawioną wad."

Podczas uroczystości w imieniu władz uczelni głos zabrał prof. Jerzy Lis, prorektor ds. współpracy, który zwrócił się do uczestników strajku, dziękując za przeciwstawienie się bezprawiu: "Dzięki Wam, nasza uczelnia zdała egzamin z odpowiedzialności za kraj, za naród i za nas."

W. Grzeszek, przewodniczący Małopolskiej "Solidarności" podkreślał także niezwykły wymiar strajku pracowników AGH: Akademia, która współpracowała wówczas z Hutą im. Lenina, pokazała także niezwykłą siłę solidarności i więź między robotnikami a środowiskami naukowymi. Ten protest połączył różne środowiska."

Na zakończenie uczestnicy uroczystości odśpiewali hymn "Solidarności", a pod pamiątkową tablicą na budynku C-4 złożono kwiaty i zapalono znicze. Małopolską "Solidarność" reprezentowali przewodniczący ZR Wojciech Grzeszek i sekretarz ZR Adam Gliksman.

Relacja z uroczystości tutaj.