Małopolska

87. rocznica wybuchu II wojny światowej

1 września, jak co roku, uczestniczyliśmy w obchodach rocznicy agresji niemieckiej na Polskę.

Uroczystości rozpoczęły się od nabożeństwa w intencji wszystkich poległych i zamordowanych w czasie II wojny światowej, w kościele o.o. Karmelitów Bosych przy ul. Rakowickiej. Odprawiający mszę św. ojciec zwrócił uwagę, że niemal w każdej rodzinie żywa jest pamięć o ludziach, którzy zginęli w czasie tej wojny, ale co bardzo istotne odmienność tej wojny polegała na tym, że ginęli w niej nie tylko walczący żołnierze, nie tylko ofiary cywilne, które znalazły się w zasięgu działań wojennych, ale miliony ludzi było specjalnie mordowanych, czy to w niemieckich obozach śmierci, czy w sowieckich łagrach. – Ginęli tylko za to, że byli Polakami! I u wielu ludzi pojawiało się pytanie o sprawiedliwość bożą, o to dlaczego Pan Bóg był na tyle nierychliwy, by uratować choć część z tych milionów, które poniosły śmierć – mówił kaznodzieja. I odpowiadał, że działanie Boskie było zgodne z dzisiejszymi czytaniami liturgicznymi, które ukazują Boga, jako istotę sprawiedliwą, choć działającą nie zawsze natychmiast i nie zawsze w sprawach jednostkowych.

Dalsza część uroczystości zorganizowana została na Cmentarzu Rakowickim, przez pomnikiem Armii Kraków i przebiegała zgodnie z wojskowym ceremoniałem.

Zabierający głos wiceprezes IPN, dr hab. Karol Polejowski, który zwrócił uwagę, że Polacy, zarówno wojsko, jak i ludność cywilna we wrześniu i w październiku 1939 r. krwi nie odmówili. – Niestety, nie  byliśmy w stanie się obronić, gdyż z jednej strony mieliśmy do czynienia z przeważającymi siłami niemieckimi wspieranymi przez niewielką, ale równie agresywną, armię słowacką, a 17 września w sukurs Niemcom przyszli Armia Czerwona i Stalin. – mówił prezes IPN. – Zawiodły sojusze, ale Polacy nigdy się nie poddali, nigdy nie podpisano aktu kapitulacji… I kiedy trwały jeszcze walki, Polacy – oficerowie i żołnierze tworzyli już zalążki polskiej armii podziemnej i polskiego państwa podziemnego.

Głos zabrała też I-sza zastępczyni wojewody małopolskiego, Elżbieta Achinger, która mówiła m.in.: że spotkanie przed pomnikiem Armii Kraków jest wypełnieniem obowiązku pamięci Polaków wobec tych, którzy stanęli I września 1939 roku do walki o Polskę i zapłacili za to najwyższą cenę. – Wydarzenia sprzed 87 lat tragicznie zapisały się na kartach naszej narodowej historii. Atak Niemiec na Polskę przekreślił wszystkie plany i marzenia bezwzględnie przekreślając wszelkie dzieła budowa i umacniania państwa polskiego, które tak niedawno wówczas odzyskało swoją niepodległość. – Podkreślała, że było to zaprzepaszczenie zarówno marzeń dotyczących państwa, jak i planów i marzeń indywidualnych snutych przez miliony obywateli naszego kraju.

Po wystąpieniach odczytano Apel Poległych oraz oddano salwę honorową, Następnie pod pomnikiem złożono kwiaty i zapalono znicze. W imieniu Zarządu Regionu Małopolskiego kwiaty składał przewodniczący Tomasz Zaborowski. W uroczystościach uczestniczył także nasz poczet sztandarowy.

Ostatnim akcentem uroczystości było odśpiewanie pieśni reprezentacyjnej Wojska Polskiego – „My Pierwsza Brygada”.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.